connect · share · belong
Ogłoszenia, kalendarz, zgłoszenia na spotkania, grafik posług i role — w jednym miejscu, które należy do waszej wspólnoty, a nie do algorytmu.
Dlaczego Communio?
Wchodzisz sprawdzić, co i kiedy, klikasz, że będziesz, i wychodzisz. Cała robota ma się zamknąć w pół minuty — aplikacja nie ma żadnego interesu w tym, żeby zatrzymać Cię dłużej.
Dziś wspólnota mieszka w trzech grupach na komunikatorze, jednym arkuszu i pamięci animatora. Tutaj ma jedno miejsce, zamknięte i zrobione pod to, co naprawdę dzieje się w tygodniu.
Nie to, co zebrało najwięcej serduszek. Kolejność robi kalendarz.
Kod albo QR od prowadzącego. Wspólnoty nie znajdziesz w wyszukiwarce i nikt obcy tu nie zajrzy.
Uczestnik, animator i lider mają inny widok tej samej grupy. Nikt nie ogląda cudzych list obecności.
Struktura wspólnoty
Diakonia w środku wspólnoty, mała grupa w środku diakonii, klub bez niczego nad sobą — wszystko działa tak samo. Zakładasz grupę w grupie i nie musisz się zastanawiać, czy aplikacja to udźwignie.
Każda grupa ma swój kolor. Wchodzisz do Grupa środowa i cała aplikacja przebiera się w jej barwę — trudno pomylić grupy.
Pokazujesz kod na spotkaniu, ludzie skanują i są w środku. Nikt przypadkowy nie trafi tu z internetu.
Spotkania i zgłoszenia
Zgłoszenie to jedno dotknięcie, nie formularz. Liczba skacze od razu, więc jeszcze przed spotkaniem wiesz, na ile osób się nastawić i ile krzeseł wystawić.
Przytrzymaj dłużej — i masz resztę reakcji: serce, modlitwa, dzięki
Plan spotkania — rozpisany na godziny, a nie jeden akapit opisu
Zmieniasz zdanie — odklikujesz i tyle — nikogo nie trzeba prosić o poprawkę
kliknij reakcję, tak samo jak w aplikacji
Podział posług
W każdej wspólnocie są dwie osoby, które biorą wszystko, i dziesięć, których nikt nie zapytał. Generator patrzy na dorobek z poprzednich tygodni i rozdziela posługi tak, żeby słupki się wyrównywały.
Na starcie różnica między najbardziej i najmniej obciążoną osobą wynosi 4 posługi. Jedno spotkanie tego nie wyrówna — ale każde kolejne zbliża słupki.
Ten przycisk liczy naprawdę: sześć posług trafia do sześciu najmniej obciążonych osób, nikt nie bierze dwóch tego samego wieczoru.
Dla kogo to jest
Duża całość podzielona na małe grupy. Największy problem to nie brak chęci, tylko to, że informacja ginie między czatem, ogłoszeniami z ambony i pamięcią animatora.
Na jakim jesteśmy etapie
Communio jest w budowie i nie ma powodu tego ukrywać. Poniżej jest podział, którego używamy wewnętrznie — bez zaokrąglania w górę.
W aplikacji działają. Przypomnienia wysyłane z wyprzedzeniem czekają na serwerze, żeby doszły nawet wtedy, gdy telefon był wyłączony. Zostały ustawienia: co i z której grupy chcesz dostawać.
Ewidencja plików i limit miejsca są gotowe, brakuje samego wysyłania na Dysk. Dopóki nie ruszy, aplikacja po prostu nie pokazuje wgrywania — zamiast udawać, że działa.
Dwie rzeczy, o które pytają wspólnoty, a których w Communio nie będzie — razem z powodem.
Android pozwala na to tylko przez usługę dostępności, a Google odrzuca za to aplikacje ze Sklepu. iOS nie pozwala w ogóle.
Portfel wspólnoty jest ewidencją. Prawdziwe płatności to umowa z operatorem, zwroty i odpowiedzialność finansowa — osobny projekt, nie doklejka.
Aplikacja jest na ostatniej prostej. Zostaw adres, a dostaniesz jedną wiadomość — w dniu, w którym Communio pojawi się w sklepach.

Communio to jeden z naszych projektów. Budujemy aplikacje mobilne i webowe od pomysłu do sklepu — zobacz resztę albo opowiedz nam o swoim.